Matki-duchy. Fascynujące stare portrety dzieci z „ukrytymi” mamami

Matki-duchy. Fascynujące stare portrety dzieci z „ukrytymi” mamami

Kiedy robię zdjęcia malucha, wystarcza mi czasami chwila, aby złapać moment, w którym właśnie usiadł, uśmiechnął się czy zrobił fajną minkę. Często też widzimy noworodki elegancko trzymające główkę na rączkach włożonych pod brodę – co oczywiście jest efektem fotomontażu w Photoshopie. Ale czy zastanawialiście się, jak sobie radzono z poruszającymi się dziećmi pod koniec XIX i na początku XX wieku?

W czasach, kiedy fotografia dopiero wchodziła w codzienne życie społeczeństwa, wiele zamożnych rodzin korzystało z okazji, aby uwiecznić podobiznę swojego dziecka na fotografii. Ówcześni fotografowie dzieci musieli więc znaleźć sposób na to, jak unieruchomić takiego malucha na kilkanaście sekund czy nawet kilka minut, aby wykonać dobrą fotografię. Często prosili o pomoc mamy dzieci. Efekt tej pomocy – co sami możecie zauważyć – bywał często przerażający.

Na zdjęciach widzimy więc za portretowanym dzieckiem dziwaczne figury pokryte kocem, płachtą czarnego materiału  lub dywanem. Często dziecko siedzi na kolanach rodzica zakrytego płaszczem. Lub na fotelu a z boku widać jedynie czyjeś dłonie – czasami rodzica a czasami asystenta fotografa.

Dodatkową funkcją Matek-duchów było.. odstresowanie dziecka. Obecność rodzica powodowała, że dziecko czuło się bezpiecznie i np. nie płakało podczas sesji.

Więcej zdjęć znadziecie w serwisie Flickr.com, gdzie powstała specjalna grupa dla pasjonatów takiej fotografii.

Matki-duchy. Fascynujące stare portrety dzieci z „ukrytymi” mamami Matki-duchy. Fascynujące stare portrety dzieci z „ukrytymi” mamami Matki-duchy. Fascynujące stare portrety dzieci z „ukrytymi” mamami Matki-duchy. Fascynujące stare portrety dzieci z „ukrytymi” mamami Matki-duchy. Fascynujące stare portrety dzieci z „ukrytymi” mamami

REKLAMA